W połowie czerwca wysłaliśmy do sklepów i pracowni jubilerskich pytanie o ocenę obecnej sytuacji w handlu i sposobu na jej rozwiązanie. Przesłane opinie przytaczamy poniżej:
----------------------------------------------------------------
----------------------------------------------------------------
Witam
Szanowni Państwo.
Takiego czarnego scenariusza nikt nie perzewidział. Muszę powiedzieć, że nawet w stanie wojennym sprzedaż wyrobów jubilerskich wygladała zupełnie inaczej. Przyczyn w nasze ocenie jest kilka;
Takiego czarnego scenariusza nikt nie perzewidział. Muszę powiedzieć, że nawet w stanie wojennym sprzedaż wyrobów jubilerskich wygladała zupełnie inaczej. Przyczyn w nasze ocenie jest kilka;
-kryzys światowy
-niestabilny kurs $ i euro
-wzrost ceny złota od 45-52%
-zaciagnięte kredyty na zakup mieszkań
-niespłacone kredyty na zakup nowych samochodów
-odejście klientów od tradycyjnych zakupów biżuterii na rzecz gadżetów elektronicznych
-obawa utraty pracy (stocznie Gdynia -Gdańsk)
-nie wydawanie gotówki bo trzeba zostawić na inne czasy
-nie wydawanie gotówki bo trzeba zostawić na inne czasy
-złoto ostatnimi czasy utraciło znaczenie "pewna lokata kapitału"
Jest jeszcze wiele przyczyn pośrednich, które maja wplyw na obecną sytuację na rynku złotniczym np.sprzedaż przez zakłady jubilerskie, które sprzedają gotowe wyroby próby 585 w cenie 120-140 zl za gram
Jeszcze gorzej przedstwia sie sprawa lombardów, gdzie sprzedaje sie w cenie 90zl za gram.
Mamy nadzieję że to sie zmieni i musimy ten trudny czas przetrwać.
Nie poruszyłem tutaj tematu polityki,ale to już osobny temat który jednak ściśle łączy się z naszą sytuacją na rynku złota.
Celowo nie numerowałem w kolejności przyczy kryzysu na rynku.
Z poważaniem
-------------------------------------------------
Szanowny Panie,
Na rynku jubilerskim funkcjonuję od lat 70-tych i różnie bywało.Myślę, że dzisiejsza niełatwa sytuacja w naszej branży wynika z kilku czynników - zmniejszona pojemność portfeli klientów na pewno jest jednym z dominujacych czynników. Konkurencja w branży też jest duża. Struktura zakupów również się zmieniła. Niegdyś trudnym do pomyślenia był fakt, że dziecko idące do komunii nie dostało łancuszka z medalikiem lub czegoś ze złota. Dziś zwiększone obroty notują sklepy z elektroniką, tel.komórkowymi,sklepy sportowe.Szybko zmieniajaca się moda i łatwy dostęp do sztucznej biżuterii też nam nie pomaga. No i jeden z podstawowych czynników - rosnąca cena złota. Dziś wyroby jubilerskie nie są taką atrakcją jak były kiedyś. Klient często mówi , że po co ma kupować wyrób złoty za 500 zł, kiedy za te pieniądze może nakupić wiele różnych błyskotek i zakładać je na każdą okazję, a jak się opatrzy to po prostu może sobie pozwolić na wyrzucenie takiego wyrobu i mu nie jest żal. Reasumując,myślę, że nie łatwo będzie wszystkim z branży na rynku sie utrzymać. Są pewnie i inne mniej istotne czynniki wpływające na zmniejszający się popyt i chyba nie mamy na to wplywu. Kończąc życze powodzenia i rychłego powrotu do obrotów z dawnych lepszych czasów.
-----------------------------------------------
-------------------------------------------------
Szanowny Panie,
Na rynku jubilerskim funkcjonuję od lat 70-tych i różnie bywało.Myślę, że dzisiejsza niełatwa sytuacja w naszej branży wynika z kilku czynników - zmniejszona pojemność portfeli klientów na pewno jest jednym z dominujacych czynników. Konkurencja w branży też jest duża. Struktura zakupów również się zmieniła. Niegdyś trudnym do pomyślenia był fakt, że dziecko idące do komunii nie dostało łancuszka z medalikiem lub czegoś ze złota. Dziś zwiększone obroty notują sklepy z elektroniką, tel.komórkowymi,sklepy sportowe.Szybko zmieniajaca się moda i łatwy dostęp do sztucznej biżuterii też nam nie pomaga. No i jeden z podstawowych czynników - rosnąca cena złota. Dziś wyroby jubilerskie nie są taką atrakcją jak były kiedyś. Klient często mówi , że po co ma kupować wyrób złoty za 500 zł, kiedy za te pieniądze może nakupić wiele różnych błyskotek i zakładać je na każdą okazję, a jak się opatrzy to po prostu może sobie pozwolić na wyrzucenie takiego wyrobu i mu nie jest żal. Reasumując,myślę, że nie łatwo będzie wszystkim z branży na rynku sie utrzymać. Są pewnie i inne mniej istotne czynniki wpływające na zmniejszający się popyt i chyba nie mamy na to wplywu. Kończąc życze powodzenia i rychłego powrotu do obrotów z dawnych lepszych czasów.
-----------------------------------------------
Witam,
Szanowny Panie Jurku
Z moich danych i analiz wnika , że wyraźnie spadła masa sprzedawanego produktu. Ludzie coraz częściej wybierają wyroby lekkie i tańsze. Przyznam, że już nie pamiętam kiedy sprzedałem kolczyki 4-5 gram.
Druga sprawa to coraz mocniej wkraczająca na nasz rynek próba 333 i 375. Te produkty to ok 40 % naszego obrotu, podczas gdy rok temu było to ok. 20 % a dwa lata temu może 5-7%. Z moich obserwacji wynika że klienci którzy nie noszą złota, a kupują je na prezent, nie przywiązują wagi do próby tylko kierują się ceną. Wychodzą z założenia, że złoto to złoto nie ważne jakiej próby, grunt że żółte i ze złota no i w lepszej cenie.
Sama sprzedaż detaliczna w czerwcu jest średnia, gorsza niż w maju i kwietniu ale nie tragiczna. Wydaje mi się, że sklepy czekają na spadek cen u dostawców i wyprzedają towar z lady. Ale w końcu będą musieli go uzupełnić po wyższej cenie. Bo nawet jak dolar i złoto spadnie to będzie to proces powolny i na pewno nie na tyle gwałtowny aby drastycznie z dnia na dzień obniżyć cenę.
Pozostaje jeszcze kwestia marketingu i systemów wspomagania sprzedaży na płaszczyźnie Hurtownia -> Sklep
tak jak to jest w innych branżach np.
- Faktury marketingowe
- Programy lojalnościowe (progi rabatowe)
- Gadżety reklamowe
- Pomoc w finansowaniu kampanii reklamowych
- i wiele innych...
To oczywiście takie moje luźne spostrzeżenia ale mam nadzieję że będą pomocne.
-----------------------------------------------
>W ostatnich miesiącach w naszej hurtownii sprzedaż złotej biżuterii
spadła >prawie do zera. Zmniejszyła się także sprzedaż przez naszą
hurtownię >internetową. Analizujemy przyczyny takiej sytuacji.
smutne
ale pocieszające że nie jesteśmy sami...
>Będziemy niezmiernie wdzięczni za informację, czy w Waszych sklepach
także >nastąpił znaczny spadek sprzedaży.
zdecydowanie nastąpił spadek
> Może komuś nasuwa się pomysł co zrobić w tej sytuacji.
raczej mało realne te pomysły:
zlikwidować połowę galerii handlowych...
niby nierealne ale wystarczy jak wszyscy zmniejszymy ilość posiadanych
sklepów o połowę :)
oczywiście podzielcie się Państwo wnioskami z całej Polski na jakimś
szerszym forum
-----------------------------------------------
Witam serdecznie.
Naszym zdaniem podstawowym powodem zahamowania obrotu złotem na rynku hurtowym jest minimalne zainteresowanie klienta detalicznego. To z kolei wynika z bardzo dynamicznego, niespotykanego w minionym dziesięcioleciu, wzrostu cen - klienci detaliczni zniechęceni są do zakupów złotej biżuterii ze względu na bardzo wysokie ceny detaliczne złota.
Nawet minimalna marża narzucona przez sprzedawców detalicznych nie jest w stanie zachęcić klienta detalicznego do zakupów biżuterii ze złota.
Punkty sprzedaży detalicznej złota obawiają się zakupów ze względu na szybkie podwyżki cen omawianego kruszcu. W ostatnim półroczu ceny hurtowe złota podnoszone były przez praktycznie wszystkich dostawców hurtowych nawet kilkakrotnie w ciągu tygodnia.
Punktów sprzedaży detalicznej, w związku z szalenie szybko wzrastającymi cenami złota, dotyka jeszcze jeden wielki problem: zakupione wcześniej (po niższych cenach) przedmioty muszą być często na nowo wyceniane i na nowo ometkowywane - sprzedaż po cenach widniejących już na metkach, a co za tym idzie dochód, nie wystarczają, aby odkupić tyle samo gramów złota w wyrobie. Zanim sklep zaiteresuje się zakupem nowej partii wyrobów, wcześniej musi zareagować na nowe, zmienione, wyższe ceny, tak aby wygenerować jakikolwiek dochód.
Miejmy nadzieję, że rynek złota uspokoi się, a ceny wyhamują.
Problemy, z jakimi spotykacie się Państwo, nie dotyczą tylko obrotu złotem. Dotyka to całej branży jubilerskiej (złoto, srebro, kamienie, etc.) - było to doskonale zauważalne dla osób, które uczestniczyły w zakończonych kilka dni temu Letnich Targach Trendów Jubilerskich i Zegarkowych JUBINALE '10 w Krakowie - minimalne zainteresowanie osób odwiedzających te targi
Uważam, że jest to pokłosie ogólnoświatowego kryzysu finansowego, który kilka miesięcy temu przetoczył się przez wszystkie światowe rynki.
Zmuszeni jesteśmy wyczekać obecne załamanie. Możliwe, że po letnim okresie wakacyjno-urlopowym rynki także "odpoczną" i zacznie się lepszy "sezon".
Z poważaniem
-------------------------------------
Witam Panie Jurku
Rzeczywiście sprzedaż wyrobów znacząco spadła, co również od kilku miesięcy
zauważamy.
Szczególnie słabą sprzedaż odnotowujemy w asortymencie produktów
"importowanych" (łańcuszki, kolczyki, zawieszki).Nawet w maju sprzedaż
produktów typowo komunijnych była o ok. 20-25% mniejsza niż w roku
poprzednim.
Niestety, na niektóre powody tego stanu nie mamy wpływu. Faktem jest, że
mimo iż w Polsce nie odczuliśmy tak bardzo skutków światowego kryzysu
dotknął on wiele rodzin - naszych klientów, którzy stawali przed dylematami
wyboru w momencie gdy ich miejsca pracy stawały się zagrożone.
Nałożyła się na to niestabilna sytuacja na rynku surowców i walut, co
niestety miało bezpośrednie przełożenie na ceny naszych produktów, oraz
zwiększenie kosztów i zmniejszenie zysku.
Na co mamy wpływ?
Lepsze wsłuchiwanie się w potrzeby klientów, dostosowywanie asortymentu do
ich aktualnych wymagań, opracowanie grup asortymentowych, które klienci
raczej "muszą" kupić - może to banały, lecz pozwalają przetrwać.
My, jako firma nie znamy rynku hurtowego, skupiamy się wyłącznie na detalu.
Ostatni okres zmusił nas do zastosowania nowych rozwiązań dotyczących
obsługi klienta. Przede wszystkim indywidualne zamówienia, przerób złota.
Pomimo kosztów staramy się większą ilość czasu poświęcać każdemu klientowi,
i tak dopasować produkt, aby jak najbardziej mu odpowiadał.
To pozwala przetrwać, lecz nie rozwijać się - co stanowi największy problem.
Pozdrawiam
-----------------------------------
-----------------------------------------------
>W ostatnich miesiącach w naszej hurtownii sprzedaż złotej biżuterii
spadła >prawie do zera. Zmniejszyła się także sprzedaż przez naszą
hurtownię >internetową. Analizujemy przyczyny takiej sytuacji.
smutne
ale pocieszające że nie jesteśmy sami...
>Będziemy niezmiernie wdzięczni za informację, czy w Waszych sklepach
także >nastąpił znaczny spadek sprzedaży.
zdecydowanie nastąpił spadek
> Może komuś nasuwa się pomysł co zrobić w tej sytuacji.
raczej mało realne te pomysły:
zlikwidować połowę galerii handlowych...
niby nierealne ale wystarczy jak wszyscy zmniejszymy ilość posiadanych
sklepów o połowę :)
oczywiście podzielcie się Państwo wnioskami z całej Polski na jakimś
szerszym forum
-----------------------------------------------
Witam serdecznie.
Naszym zdaniem podstawowym powodem zahamowania obrotu złotem na rynku hurtowym jest minimalne zainteresowanie klienta detalicznego. To z kolei wynika z bardzo dynamicznego, niespotykanego w minionym dziesięcioleciu, wzrostu cen - klienci detaliczni zniechęceni są do zakupów złotej biżuterii ze względu na bardzo wysokie ceny detaliczne złota.
Nawet minimalna marża narzucona przez sprzedawców detalicznych nie jest w stanie zachęcić klienta detalicznego do zakupów biżuterii ze złota.
Punkty sprzedaży detalicznej złota obawiają się zakupów ze względu na szybkie podwyżki cen omawianego kruszcu. W ostatnim półroczu ceny hurtowe złota podnoszone były przez praktycznie wszystkich dostawców hurtowych nawet kilkakrotnie w ciągu tygodnia.
Punktów sprzedaży detalicznej, w związku z szalenie szybko wzrastającymi cenami złota, dotyka jeszcze jeden wielki problem: zakupione wcześniej (po niższych cenach) przedmioty muszą być często na nowo wyceniane i na nowo ometkowywane - sprzedaż po cenach widniejących już na metkach, a co za tym idzie dochód, nie wystarczają, aby odkupić tyle samo gramów złota w wyrobie. Zanim sklep zaiteresuje się zakupem nowej partii wyrobów, wcześniej musi zareagować na nowe, zmienione, wyższe ceny, tak aby wygenerować jakikolwiek dochód.
Miejmy nadzieję, że rynek złota uspokoi się, a ceny wyhamują.
Problemy, z jakimi spotykacie się Państwo, nie dotyczą tylko obrotu złotem. Dotyka to całej branży jubilerskiej (złoto, srebro, kamienie, etc.) - było to doskonale zauważalne dla osób, które uczestniczyły w zakończonych kilka dni temu Letnich Targach Trendów Jubilerskich i Zegarkowych JUBINALE '10 w Krakowie - minimalne zainteresowanie osób odwiedzających te targi
Uważam, że jest to pokłosie ogólnoświatowego kryzysu finansowego, który kilka miesięcy temu przetoczył się przez wszystkie światowe rynki.
Zmuszeni jesteśmy wyczekać obecne załamanie. Możliwe, że po letnim okresie wakacyjno-urlopowym rynki także "odpoczną" i zacznie się lepszy "sezon".
Z poważaniem
-------------------------------------
Witam Panie Jurku
Rzeczywiście sprzedaż wyrobów znacząco spadła, co również od kilku miesięcy
zauważamy.
Szczególnie słabą sprzedaż odnotowujemy w asortymencie produktów
"importowanych" (łańcuszki, kolczyki, zawieszki).Nawet w maju sprzedaż
produktów typowo komunijnych była o ok. 20-25% mniejsza niż w roku
poprzednim.
Niestety, na niektóre powody tego stanu nie mamy wpływu. Faktem jest, że
mimo iż w Polsce nie odczuliśmy tak bardzo skutków światowego kryzysu
dotknął on wiele rodzin - naszych klientów, którzy stawali przed dylematami
wyboru w momencie gdy ich miejsca pracy stawały się zagrożone.
Nałożyła się na to niestabilna sytuacja na rynku surowców i walut, co
niestety miało bezpośrednie przełożenie na ceny naszych produktów, oraz
zwiększenie kosztów i zmniejszenie zysku.
Na co mamy wpływ?
Lepsze wsłuchiwanie się w potrzeby klientów, dostosowywanie asortymentu do
ich aktualnych wymagań, opracowanie grup asortymentowych, które klienci
raczej "muszą" kupić - może to banały, lecz pozwalają przetrwać.
My, jako firma nie znamy rynku hurtowego, skupiamy się wyłącznie na detalu.
Ostatni okres zmusił nas do zastosowania nowych rozwiązań dotyczących
obsługi klienta. Przede wszystkim indywidualne zamówienia, przerób złota.
Pomimo kosztów staramy się większą ilość czasu poświęcać każdemu klientowi,
i tak dopasować produkt, aby jak najbardziej mu odpowiadał.
To pozwala przetrwać, lecz nie rozwijać się - co stanowi największy problem.
Pozdrawiam
-----------------------------------
Witam,
Niestety ostatnie zmiany cen złota spowodowały spadek sprzedazy wyrobów ze złota prawie do zera na naszym sklepie.
W ostatnim czasie oprócz obrączek niewielu klientów poszukuje u nas wyroby ze złota, a wysokie ceny zakupu powoduja ze nie moge pozwolić sobie na powiększenie ofery sprzedaży.
Wiele firm wprowadza w tej chwili możliwość wymiany towaru na inny bez dodatkowych opłat pod warunkiem ze towar pochodzi od nich.
Jest to jakis sposub na obnizenie kosztów dla sklepu i wymiany wzorów z nierotujących na nowe świeże.
Moze warto pomyśleć o stworzeniu wspólnej gazetki promocyjnej dla mniejszych salonów z konretnymi wzorami tylko po to aby przyciągnąć klientów jak to robią sklepy np. drogeryjne.
Jesli nie sprawi kłopotu a posiadają państwo katalogi papierowe prosiłbym o przesłanie kilku do naszgo salonu :)
Niestety nie mogłem uczestniczyć na spotkaniu w Bydgoszczy
----------------------------------------------------
Nawiązując do e-maila , w którym zastanawiacie się Państwo nad spadkiem sprzedaży , to z własnego przykładu - brakuje mi u Państwa złotka 9ct/333 i polityka płatnosci jest jak dla tak małych firm jak moja zbyt mało elastyczna. Pozdrawiam.
----------------------------------------------------
Nawiązując do e-maila , w którym zastanawiacie się Państwo nad spadkiem sprzedaży , to z własnego przykładu - brakuje mi u Państwa złotka 9ct/333 i polityka płatnosci jest jak dla tak małych firm jak moja zbyt mało elastyczna. Pozdrawiam.
